Wywiad z Ekipą NIEMAPY

W magazynie ludzi kreatywnych BUZZUJEMY ukazał się wywiad z Mamami i Ładnym Halo. Przeczytacie tam o tym, jak powstaje NIEMAPA, dlaczego tak się nazywa i jakie są nasze plany związane z tym projektem. Joanna i Maciek, ilustratorzy mówią o swoich inspiracjach i o tym, jak rysują NIEMAPĘ.   buzzujemy.com/niemapa-kreatywne-zwiedzanie-miasta/ . Polecamy 🙂

 

za: Buzzujemy.com, 30.03.2016

NIEMAPA – kreatywne zwiedzanie miasta

Marzec 30, 2016

Po co komu konwencjonalna mapa, skoro istnieje NIEMAPA – seria ilustrowanych przewodników po wybranych miastach Polski. Stworzona przez dwie mamy – Asię Studzińską i Małgosię Żmijską i Studio Ładne Halo, szybko podbiła serca mieszkańców i przerosła oczekiwania twórców.

REDAKCJA: Skąd pomysł na NIEMAPĘ? Dlaczego NIEMAPA? *bo to w gruncie rzeczy mapa, a nie-gadżety są gadżetami.

ASIA: Ale jak to mapa? Nie mapa! Nie ma ulic, nie ma kierunków, nawet nie ma skali! To jest ewidentnie NIEMAPA. A niegadżety, bo trzeba być konsekwentnym. My też jesteśmy Grupa Mamy, ale tak czasami to Niemamy, bo jedną ręką karmimy, drugą przewijamy, a trzecią piszemy maile w sprawie NIEMAPY.

GOSIA: Historia, jak jedna z wielu: dwie przyjaciółki zostały mamami w podobnym czasie. Chciałyśmy dzieciakom pokazać Łódź – nasze miasto, takim, jakie my je widzimy, czyli pełne urokliwych zakątków, posiadające własny język, kulturę, potrawy. Obie uwielbiamy też wszystko, co robi Wydawnictwo Ładne Halo, więc od razu wiedziałyśmy, że to z nimi chcemy pracować nad naszym pomysłem „ilustrowanej opowieści o Łodzi dla Małych Odkrywców”.

niemapa
Czy niemapa to projekt niezależny?

ASIA: Niezależny od czego? Nikt nam nie mówi co mamy robić – to na pewno. Mamy Partnerów finansowych, bo NIEMAPĘ rozdajemy za darmo w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, drukujemy na dobrym papierze, jest rysowana przez najlepszego ilustratora, a my spędzamy dziesiątki godzin na opracowaniu części merytorycznej razem z mieszkańcami a to wszystko kosztuje. Mamy fisia na punkcie logotypów i reklam – nie chcemy ich w NIEMAPIE umieszczać. Jedyne logotypy na jakie się zgadzamy to logo miasta i Patronat Honorowy Narodowego Centrum Kultury. Właśnie dlatego mamy Partnerów, a nie sponsorów czy reklamodawców.

GOSIA: Kontent NIEMAPY powstaje, jako wypadkowa naszych subiektywnych wrażeń o danym mieście, głosów zaangażowanych w proces powstawania mieszkańców i uwzględnienia potrzeb naszych Partnerów. Dzięki tym elementom jest to zawsze różnorodna i bogata w wątki kulturalne, historyczne i  językowe mozaika.

Do czego służy NIEMAPA? Dla kogo przeznaczone są NIEMAPY?

ASIA: NIEMAPA jest po to, żeby poznawać swoje miasto od nowa, razem z rodziną. Bywa tak, że mijamy jakieś miejsce kilka razy w tygodniu i nawet nie wiemy co to jest, a turyści przyjeżdżają specjalnie po to, żeby je obejrzeć. Ale kto czyta przewodniki po swoim mieście? Chcemy, żeby nasi użytkownicy poczuli się trochę jak turysta we własnym mieście, jakby pojechali na wycieczkę, ale o tyle fajną, że w razie deszczu w parę chwil mogą wrócić do domu.

NIEMAPA ma też pokazywać topografię kulturalną i atmosferę miasta: charakterystyczne słowa i zwroty, sposób nazywania poszczególnych miejsc, perełki architektury czy lokalne potrawy. NIEMAPĘ przygotowujemy tak, żeby inspirować rodziny do poznawania miasta, ale i do rozmowy oraz wspólnej zabawy. Chcemy pokazać, że bycie w mieście razem daje ogromne możliwości, stąd nasze hasło: Weź NIEMAPĘ i chodź na spacer!

GOSIA: Chciałybyśmy także, aby NIEMAPA inspirowała mieszkańców do odkrywania swojej unikalnej lokalności, mówienia o niej, poszukiwania więcej. Na naszym Facebooku toczą się liczne dyskusje dotyczące słówek, potraw, miejsc oddających ducha metropolii. To nas tylko utwierdza w tym, że potrzebujemy szukać tego, co się składa na nasze korzenie, co nas kształtuje, wyróżnia.

niemapaniemapa rzeszów

 

Jaki jest odzew od użytkowników?

ASIA: Na co dzień z użytkownikami komunikujemy się na facebooku. Wiemy na pewno, że uwielbiają słowniczki regionalizmów – lajkują, udostępniają, komentują, kłócą się – choć to akurat coraz rzadziej. Z przyjemnością można powiedzieć, że mimo różnic politycznych i społecznych Polacy chyba powoli otwierają się na taką możliwość, że można „pięknie się różnić” pomiędzy miastami i chętnie o tym rozmawiają. Mamy nadzieję, że czerpią z tego dumę.

Dla nas to wielka frajda móc kupić w piekarni angielkę, a nie bułkę wrocławską i mówić ekspres na suwak – w ten sposób manifestujemy, że jesteśmy łodziankami i kochamy to miasto.

GOSIA: Skala zainteresowania projektem bardzo miło nas zaskoczyła. Nakłady NIEMAP szybko się rozchodzą. Mamy rosnącą ilość fanów, którzy aktywnie udzielają się na naszym Facebooku. Mieszkańcy chętnie włączają się w proces tworzenia treści przewodnika. Z każdej strony, jak dotąd, spotykałyśmy się z nieskończoną ilością otwartości, życzliwości i ciekawości co do NIEMAPY.

Jakie są inspiracje graficzne dla waszych niemap? Troche PRL-u? Ryszard Kaja?

ASIA: Odbijamy pytanie do Maćka Blaźniaka i Joanny Guszty ze Studia Ładne Halo. My wiemy, że podoba nam się wszystko, co robią, lubimy ten klimat retro, kolorowy a jednak oszczędny, dla dzieci ale i dla dorosłych a przede wszystkim lubimy z nimi pracować. Obie z Gosią pracowałyśmy w wielu projektach z kilkudziesięcioma grafikami i wiemy, że kreatywni, nagradzani artyści, którzy wysyłają projekt na umówiony termin i potrafią zarówno słuchać, jak i przekonywać do swoich racji to skarb.

MACIEK & JOANNA: Kształt grafiki narzuca nam głównie sama konwencja publikacji: ilustrowany przewodnik dla dzieci po mieście, który nawiązuje do mapy, a jednak mapą nie jest.

Aby dobrze się z niego korzystało, czyli żeby był zarówno przejrzysty, czytelny jak i atrakcyjny wizualnie, wymaga to pewnej dyscypliny kompozycyjnej, stylistycznej i kolorystycznej, która dodatkowo pomaga też w utrzymaniu spójność serii.

Posługujemy się grafiką komputerową, nasz styl opiera się na sugestywnej, ale ograniczonej palecie kolorów i geometrycznej, przejrzystej formie. Lubimy przy tym ilustrować dla dzieci, nasz styl jest prosty i radosny, więc dosyć nieźle pasowaliśmy do tego projektu.

Takie graficzne podejście do ilustracji i ograniczona paleta kolorów mogą nasuwać skojarzenia z designem lat 60-tych, lub kojarzyć się z plakatem Katowic Ryszarda Kaji, ale nie są to nasze bezpośrednie inspiracje.

Głównym bohaterem każdej NIEMAPY jest architektura: charakterystyczne budynki, miejsca i aranżacja zieleni miejskiej, to jest coś co nadaje ton stylistyce tego projektu.

Polskie miasta mają zdecydowanie więcej przykładów ciekawej architektury z przeszłości niż współczesnej, stąd być może wynika retro „feel”, który przywołuje oglądanie naszych NIEMAP. Architekturę staramy się oddawać wiernie, ale konieczne jest stosowanie pewnych uproszczeń i umowności. Tę surowość i minimalizm budynków staramy się ocieplać detalami uzupełniającymi każdą NIEMAPĘ: są to zwierzątka, rośliny i dziecięce postaci.

Małgosia i Asia zawsze dbają o to, żeby w przewodnikach znajdowały się ciekawe zadania do wykonania dla dzieci, a my dążymy do przedstawienia ich tak, żeby zachęcały do wypełniania. Także papier dobraliśmy tak, aby z jednej strony był wytrzymały i dobrze znosił korzystanie z NIEMAP w terenie, a z drugiej aby z wdziękiem przyjmował twórczość dzieci – stąd mięsisty i szorstki munken o dość dużej gramaturze, który być może też odrobinę podbija efekt „retro” publikacji.

Wracając do pytania nie wskazalibyśmy konkretnych inspiracji w przypadku NIEMAP, bo większą rolę odgrywają w ich przypadku założenia projektowe, ale generalnie inspirujemy się nieustannie wszystkim wokół, a z równymi wypiekami na twarzy śledzimy współczesną i dawną ilustrację.

Ładne Halo i Mamy przy pracy niemapa

Jak widzicie rozwój projektu? NIEMAPY w wielu miastach polski? W informacjach turystycznych? 

GOSIA: Obecnie bardzo dynamicznie się rozwijamy na kilku płaszczyznach. Właśnie wystartowałyśmy z www.niemapa.pl, na której stale dostępne są wersje on-line kolejnych NIEMAP. Dzięki temu ich dostępność jest nieograniczona.

Nieustająco prowadzimy naszego facebooka. No i oczywiście planujemy i realizujemy kolejne NIEMAPY. Obecnie skończyłyśmy pracę nad wrocławską edycją i jesteśmy w samym środku opracowywania przewodnika dla Lublina, itd…
Nie spodziewałyśmy się takiego obrotu spraw. Nie spodziewałyśmy się, że NIEMAPA Łódź to będzie początek serii, że będzie to początek wielkiej przygody. Najbardziej staramy się obecnie połączyć rolę mamy niemapowej i tej dzieciowej☺. Marzy nam się, aby pod koniec 2017 r. wydać zbiorczy Atlas NIEMAP wraz z ilustrowanym słownikami regionalizmów.

Jak wybieracie miejsca, które chcecie przedstawić na NIEMAPIE?

ASIA: Wybieranie miejsc to nadspodziewanie długi i trudny, choć przyjemny proces. Najpierw jest wielki research, czyli czytanie internetów. NIEMAPA powstaje w procesie ko-kreacji z mieszkańcami, czyli implikujemy ich na różne sposoby w proces tworzenia: w każdym mieście znajdujemy fajnych ludzi (najczęściej są to rodzice), z którymi konsultujemy nasze propozycje i zbieramy kolejne.

Pomagają też Partnerzy, a nawet lokalni dziennikarze. Fani na facebooku są fantastyczni – zawsze polecają świetne miejsca i tagują znajomych z danego miasta, żeby nam podpowiadali.

Spośród kilkudziesięciu miejsc możemy wybrać tylko dwadzieścia, bo więcej ilustracji na NIEMAPĘ nie wejdzie. Najważniejszym kryterium jest to, czy dane miejsce jest fajne dla rodzin i czy niesie ze sobą wartości, które chce przekazywać NIEMAPA. To oczywiście kryterium nieprecyzyjne, ale Małgosia i ja rozumiemy się tu bez słów: restauracje, centra handlowe i parki rozrywki odpadają w przedbiegach, podobnie jak zbyt poważne muzea czy eleganckie parki bez placów zabaw.

Staramy się zawsze znaleźć takie mniej oczywiste miejsca, jak ładne podwórka, czy zabawne instalacje artystów. Zawsze musi być architektura – niecnie przemycamy słowa takie jak fronton czy attyka. Zawsze muszą być miejsca związane z kulturą i historią, ale też parki i sport, bo wiadomo, w zdrowym ciele zdrowy duch. A jeszcze jak uda się powiedzieć coś o wielokulturowości i tolerancji to już w ogóle bomba.

niemapa